24 stycznia 2013

Co ma mysz do buta?

Gdyby przejść się po szkolnym korytarzu lub szatni, szybko można by zauważyć, że większość małych dzieci nosi buty na rzepy. Dlaczego? Czyżby taka moda? Po części pewnie tak ale myślę, że głównie wynika to z wygody. W końcu nie trzeba spędzać wielu godzin na nauce wiązania. A uwierzcie mi jest to arcytrudna umiejętność zwłaszcza dla pięcio- czy sześciolatka. No ale myślę, że siedmiolatkowi powinno to pójść jak z płatka. Dlatego mój prawie siedmiolatek uczył się dziś wiązania butów. Na wiosnę planujemy zakup pary wystrzałowych trampek :)

22 stycznia 2013

Kolorowy śnieg

Znaki w zbożu każdy zna ale czy znacie znaki na śniegu? Pewnego popołudnia, na pagórku za domem pojawił się tajemniczy napis

Czy to kosmici? Czy to ptak, czy samolot? Niee, to mały chłopczyk z butelką farby malujący śnieg, gdyż ta biel wydała mu się już zbyt nudna. I biegał po podwórku śpiewając: "Czy wam nie przyszło nigdy do głowy, że śnieg powinien być kolorowy..."

20 stycznia 2013

Pastele + akwarele

Dziś powstały dwa dzieła sztuki zainspirowane pracami prosto zza oceanu. Odwiedzam bloga amerykańskiej nauczycielki sztuki, która robi niesamowite rzeczy z dzieciakami. Jeśli chcecie się przekonać zaglądnijcie tu.
Pierwsza praca przedstawia nasze imiona. Należy kartkę pozginać tyle razy aż zostanie podzielona na 16 prostokątów. Następnie w każdym prostokącie należy napisać jedną literę swojego imienia. Litera powinna maksymalnie wypełniać pole i musi być napisana pastelami olejnymi lub kredkami świecowymi. Kolor i kolejność liter dowolne. Następnie należy wypełnić puste miejsca farbami akwarelowymi. Oto efekty naszej pracy:

Pinterest

Pinterest - zaraza, zguba, największy złodziej czasu na świecie ale zarazem NAJWIĘKSZA KOPALNIA POMYSŁÓW!!! Ten portal pochłonął mnie ostatnio bez reszty. Szukam wszystkiego, co związane jest ze szkołą, głównie matematyką ale pracami plastycznymi również. Można tam znaleźć naprawdę wszystko.

19 stycznia 2013

Zabawy na długie wieczory

Spadł śnieg i to duuuużo. Szkoda tylko, że nie chce się lepić :( Ale znaleźliśmy na to lekarstwo i ulepiliśmy własnego bałwana w domu, a właściwie to cztery bałwany. Pierwszy wygląda tak:
Oczywiście to ten biały ;-) Kolejne są trochę mniejsze i powstały z wytłoczek. Ale po kolei. Najpierw wycięliśmy i pomalowaliśmy wytłoczki. Kiedy schły na białej kartce rysowaliśmy świecą śnieżynki. Następnie pomalowaliśmy kartkę niebieską farbą akwarelową. Następnie ozdobiliśmy wytłoczki tak aby przypominały bałwanki no i przykleiliśmy na kartkę. Tadaaam!


 

Blogger news

Strzałkę w górę dostarczyły profilki.pl

Blogroll

Przyciski społecznościowe dostarczyły profilki.pl